Sprzed mojego monitora...

No-life też ma swoje życie

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

Long Time No See~!

To był naprawdę long time....

Tak na wstępie: Co ja robię w czwartek rano na komputerze? Nie powinnam być w szkole, czy cóś?

Otóż tak się jakoś złożyło, że od dłuższego czasu chodzę na pewne zabiegi, nieważne jakie. Ogólna zasada to dodreptać do lekarza, poddać się 20-o minutowym torturom i odkuśtykać do domu. I jeśli tuż po zabiegach nie jest tak źle, to dzień później nie mogę stanąć na prawą nogę... Więc dzisiaj siedzę w domu, bo do szkoły i tak bym się nie doczłapała. Po południu to przechodzi ale rano, to po prostu masakra. Teksańska. Piłą mechaniczną.

No więc długo mnie nie było... Półtora miesiąca, jak teraz patrzę... No, trochę się działo.
W ścisłym skrócie:
Skręciłam kostkę na wfie (piątek 13...), byłam w szpitalu i pojeździłam na wózku inwalidzkim ^^
Potem były egzaminy gimnazjalne. Szokująco łatwe, bez względu na to co można było wyczytać na kwejku, zadania były do zrobienia. celuję w co najmniej 80% z każdej części.
Długi weekend majowy.... przez moją kostkę nie mogliśmy z ojcem w żadne ciekawe miejsce pójść, więc on jeździł z moją siostrą na rowerze, a ja siedziałam w jego mieszkaniu, przed kompem. Jeszcze sobie przemeblowanie wymyślił...
Potem powrót do szarej szkolnej egzystencji... Ale ostatnio zaczęliśmy próby na zakończenie roku (polonez i te sprawy), więc zrobiło się ciekawie ^^

Jest przyczyna mojej półtoramiesięcznej nieobecności.
Otóż, wymolestowałam ojca o nowe gry, bo już nie miałam co robić... "Przejadłam" się BigBangiem i resztą k-pop'u, anime też jakoś żadne mnie nie zainteresowało, a Wiedźmina nie chciałam zaczynać, bo jeszcze dwójki nie miałam.
Wracając do tematu:
Wśród tych gier znalazło się Dragon Age: Początek.
Przepadłam.
Przeszłam 3 razy pod rząd, za każdym, razem inaczej i wciąż miałam świetną zabawę. Normalnie kwintesencja moich wyobrażeń o najlepszej grze RPG.
Wiem, że wiele osób się ze mną nie zgodzi, ale wolę Dragon Age od Wiedźmina. W tym drugim najbardziej bolał mnie brak towarzyszy. Wiem, wiem. Geralt zawsze działał sam. Ale zawsze gdzieś tam brakowało mi czegoś
A w Dragon Age motyw towarzyszy jest fenomenalnie rozwinięty. Wtrącają swoje zdanie do rozmowy z NPC, mają własny charakter, poglądy. Podczas podróży po świecie dyskutują między sobą. Nie są to po prostu lalki które łażą za nami i walczą kiedy im się każe...
No i dodając do tego quest z prawie każdym towarzyszem i dwie możliwości romansu (nawet trzy jak komuś nie przeszkadzają osobniki tej samej płci) dla męskiej, jak i żeńskiej postaci.
Podobało mi się również podejście do samej postaci gracza. Wybierając rasę i profesję możemy zmieniać rozpoczęcie gry i ogólne reakcje towarzyszy i NPC podczas całej gry. Nie tak jak w NWN2 gdzie za każdym razem startujesz w wiosce i tylko we wstępie i pierwszym rozdziale są jakieś napomknienia, że "o jesteś elfem! Cholerne diabelstwo..." itd.

No więc wciągło mnie, ale już wyzdrowiałam. teraz wróciłam do K-popu i BigBanga.
YT usunął mi kanał gdzie miałam wszystkie ich koncerty w nie najgorszej jakości ;(
Czuję się taka samotna...

A plany na dziś? Koło drugiej jadę złożyć papiery do liceum, a potem dreptamy z siostrą do fryzjera.
Znowu się zapuściłam... nie cierpię długich włosów a one jak na złość odrastają w pół roku...

Ok, koniec. Postaram się częściej pisać.
Na pewno.
See ya!
17.05.2012 o godz. 10:29
To znowu ja.
O 9 rano...
Sobota...
Ale nie jest źle ^^

Znowu długo mnie nie było... Jakoś tak wyszło... Wracam do domu i nawet przeglądarki nie otwieram tylko *klik* i ekran ciemnieje. Pojawia się taki śliczny napis CDProject i mnie już nie ma na tym świecie.
Straciłam wszystkie save'y ;( Absolutnie wszystkie :[
Bo partycje coś tam, trzeba przeinstalować bo coś tam, nie zainstaluję ci wszystkich od razu bo coś tam, nie mogłem zająć się tym wcześniej pomimo całego wolnego weekendu bo coś tam...
;(
Nie mam Wiedźminka ;( Usunął się...

No więc moja postać poszła się jeb... W las poszła no. Przechodzę teraz jedynkę jeszcze raz... A dwójki nawet nie mam. "Nie będziesz instalować sama bo coś tam i coś tam!".

Moje perfekcyjne postacie z NWN 2 też poszły w las. Przynajmniej tę grę mogłam sama zainstalować -_-

No ale teraz przynajmniej dysk phantom nie znika wg swojego widzimisię. No i niby Wiedźmin się nie wiesza... Ale i tak jestem zła -_-

No ale skończmy z tym zawodzeniem. Skąd się wziął ten tytuł? (Wgl od kiedy piszę tytuły nad notkami? Coś mi się we łbie posrało...)
SHINee ma nową piosenkę! Wgl nowa płytę ale o tym lepiej za dużo nie wspominać... Zdjęcia maja zwyczajnie ... obrzydliwe... Nie to żebym nie lubiła półnagich facetów ale oni wyglądają jak dzieci -_- Zwyczajnie przykro patrzeć...
Ale piosenka mi się podoba ^^
Sherlock... Kij z tym że z playbacku lecą... Są z SMEnt. u nich to normalne. Nigdy nie zapomnę jak na własnym pierwszym wielkim koncercie w Japonii Lucifera z okrutnego playbacku lecieli...
Ale układ mają świetny, przynajmniej poza pewnymi elementami... Jak to można się było spodziewać po SHINee jest po prostu WOW
I chyba BIGBANG mnie za bardzo rozpieścił... Jak słyszę ten beznadziejny rap Minho i Key'a i to jeszcze z playbacku to mnie aż przekręca na lewą stronę...


A i niby CNBLUE ma nową piosenkę. Nie podoba mi się, ale rzadko kiedy ich piosenki wywoływały jakiś szał... Ale nowa piosenka => występy w różnych programach => Granie innych piosenek => IN MY HEAD!

Już kij z tym, że po koreańsku, nie brzmi gorzej od japońskiej wersji... Wykonanie jest po prostu boskie! Przyznam się bez bicia, że byłam mile zaskoczona.
Podobnie było z Flower Rock FT Island. Ba, to jest nawet z tego samego programu.

Czy to nie przez tą piosenkę zaczęłamsłuchać CNBlue?

A moje życie jako człowieka społecznego (hehe... dobre sobie) leci sobie całkiem normalnie. Przynajmniej wg mnie.
Moja siostra stwierdziła, że jestem nie poczytalna bo zdarza mi się wydrzeć ze słuchawkami na uszach "WOAH!! FANTASTIC BABY!" ;D Ostatnio w połowie matmy zaczęłam nucić "Boom Shaka Laka" To się robi niebezpieczne...

Czwartek się trochę nie udał... Miałyśmy iść z Pyśką na wolontariat, ale mam wrażenie, że zostałam olana... Poszłam sama, ale widać było że to Pysia jest ulubienicą Sary...Obiecałam że następnym razem przyjdę z nią, ale ciężko jest dotrzymać takiej obietnicy kiedy niewiele zależy od nas... Pożyjemy zobaczymy...

A teraz czeka mnie nie równa walka z moim pokojem O.O
Zrobił się tam taki burdel że już nawet mnie zaczęło to przeszkadzać...
Życzcie mi powodzenia - przyda mi się :o
31.03.2012 o godz. 09:46

Matulu, jacy ci ludzie są głupi...
Najpierw wygaduje o mnie nie stworzone rzeczy, przy osobach z którymi się koleguję, a potem się obraża, zgrywając wielką ofiarę niesprawiedliwości...
Nie moja wina, że wolę prawdę w twarz niż kłamstwa za plecami. Ale chyba ludzie jej pokroju nie mogą tego znieść...

No pomarudziłam... Ale dzisiaj dobry dzień miałam, więc już kij z głupotą ludzką. Dobry dzień, do czasu wizyty u lekarza -_- Zwolnienie z WF do końca marca i jeszcze łazić nie mogę :[
A najlepsze, że naiwna zgłosiłam się do drużyny siatkówki na nasz Dzień Wiosny w szkole... Coś chyba nie zagram :[ Trudno. Coś czuję, że bym im raczej przeszkadzała...

No i podłożyłam świnie Gabryni, zdrajcy i Brutusowi najwyższego kalibru. Nie spodziewała się tego to pewne ^^
Dlaczego wszyscy mnie biorą za miłą osobę o dobrym sercu? Nielogiczne :o

Dalej popitalam w Wiczera II, moja siostra szpanuje w klasie znajomością fabuły bo siedzi ze mną... I o dziwo nie przeszkadza mi to :) Pomogła mi nawet kilka razy ;]
Fajnie jest mieć starszą siostrę ;D
Szczególnie kiedy wścieka się jak Gabrynia próbuje wbić mi nóż w plecy.

Już to kiedyś pisałam, ale losowe odtwarzanie muzyki w playerach jest niebezpieczne... Znów mnie wzięło na soundtracki z LOTR'a. Ale BigBanga dalej męczę ^^ Albo raczej męczę mamę BigBangiem ;o

Zauważyłam tez pewną tendencję do zastępowania zwykłego "pier*****y", archaistycznym "chędożony".
A "chędożonego pastewniaka" nikt nie przebije ^^
Nie wiem skąd to wzięłam o.O
14.03.2012 o godz. 20:47
Ostatni ep Triple Combo With BIGBANG

OMG!! Waaaah~ FANTASTIC BABY!


Musicie mi wybaczyć, ale zwyczajnie uwielbiam tę piosenkę! Niby na początku wydawało mi się strasznie elektroniczne itd.
Jednak po 5-6 przesłuchaniu, stała się tak niesamowicie pozytywna, że szok.
A co do teledysku - OMG! Daesung! Krew z nosa o.O (fani anime wiedzą o co chodzi ^^) I mam jakieś takie wrażenie, że na tronie G-Dragona na początku teledysku jest napisane ACTA...



O matulu... To chyba przez ten występ zaczęłam uwielbiać Fantastic Baby... Naoglądałam się Fancamów i tak jakoś...
Układ jest po prostu niesamowity. Za każdym razem, jak oglądam, to po chwili zauważam, że mam gigantycznego banana na twarzy. Niesamowitość w niesamowitości.
No i muszę się powtórzyć - OMG! Daesung! Wygląda i brzmi niesamowicie...
Top... Ah, TOP. Nigdy, ale to przenigdy Boom Shaka Laka w jakimkolwiek wydaniu nie było takie cool... Like a Boss w różowych okularkach ^^
No i GD... Nie pisałam tego wcześniej, ale jego fryzura jest zwyczajnie niesamowita... I "Catch me on fire" moment na początku...



To jest dopiero epicki występ! Genialne ujęcia wszystkie po kolei... I pierwsze co mi wyskakuje przed oczami jak pomyślę o tym występie to TOP i jego brwi pod kolor włosów...
I to "WAAAH Fantastic Baby~" Banan na twarzy ;D I ten power... Na ich osobistym koncercie to się spodziewałam, ale że powtórzą to w regularnej telewizji koreańskiej...
Ale tej piosenki chyba zwyczajnie nie da się inaczej ;p


This The End, my dear friend.
Koniec Triple Combo With BIGBANG! Trzeba się do kościoła jeszcze wybrać, dziś spotkanie z Czarnym Lordem, Strażnikiem Pariafii. Chyba... Ostatnio pamięć mnie zawodzi...
A i byłam na konkursie na politechnice, przeszłam dalej, znowu jadę na politechnikę. Znów jestem finalistką, ale na laureatkę nawet nie robię sobie nadziei...
Bywajcie!
Tagi: BIGBANG ja
11.03.2012 o godz. 10:19
Triple Combo With BIGBANG episode II!
Bad Boy!

Przyznam się, ta piosenka jakiegoś szału macicy nie wzbudziła we mnie... Może to ten strasznie hip hop-owy styl, czy to dlatego, że muszę nienawidzić aż 5 bab... Wgl rewolucja w świecie teledysków k-pop! Każdy ma swoją dziewczynę! Niesamowitość w niesamowitości ^^ I ogromnie podziwiam chłopaków. Oddechy im parują a ci w krótkich rękawkach latają o.O Szacuneczek



Nie wierzyłam, że kiedykolwiek to powiem, ale nie cierpię tego co GD ma na sobie o.O Zwyczajnie ta kurtka z futrem na plecach działa na mnie jak płachta na byka... A tej różowej czapeczki to przyznaję, spodziewałam się...Jego ciuszków z "Love song" na Love And Hope Concert nic nie przebije...
Ale Seungri jak się rozebrał ^^ Chociaż z jego wielką głową to wygląda troszku komicznie, ale tylko troszku ^^


And ComeBack Stage ^^
No zwyczajnie nie cierpię tej kurtki! Ale dość z tym. Cameraman naprawdę lubi TOP-a... Już pomijając fakt, że TOP świetnie w tej kamerze wygląda ;p
A ten maskowaty wisior jest świetny ^^
I żeby nie było, że gadam tylko o strojach bo mnie coś oświeciło i nagle zaczęłam interesować się modą... Zwyczajnie ta piosenka jakoś mnie nie fascynuje jak pozostałe dwa single...
Sorry I'm a bad girl :[
Tagi: BIGBANG
11.03.2012 o godz. 09:48
Witajcie, witajcie ^^
Dzisiaj będzie edycja Triple Combo With BIGBANG!
Zaczniemy od Blue.

Kocham tę piosenkę! Ale nie mogę tego wyrazić bo już tydzień temu otrzymałam oficjalny zakaz aby jej już nie śpiewać :(
Tak samo było z Love Song... Tyle że "I hate this love song"
zastąpiło "I'm singing my blues"
Ale o ile piosenkę uwielbiam, to z teledyskiem sprawa ma się trochę inaczej... Już pomijając fakt, że nie lubię tej baby (nigdy nie lubiłam żadnej baby z ich teledysków -_-), Ona jest zwyczajnie brzydka. Pfeh... Ohydztwo


Występ z Big Show 2012
I znowu bije mnie po oczach podobieństwo do Love Song... Choreografia strasznie podobna. Strasznie. Ale tamten mi się podobał więc nie narzekam ^^
Uwielbiam fanki z tego koncertu. Zawsze jakoś szarpię mnie za serduszko, kiedy publika śpiewa razem z wykonawcą, a jeszcze bardziej, kiedy za niego... I to nieważne czy to koncert rockowy, czy k-pop. To jest zawsze tak samo niesamowite...



Waaaaah~ Comeback stage!!
I to jest główny powód mojego powrotu. BIGBANG w końcu oficjalnie powrócił ^^
Rozwaliła mnie epickość tego występu... Już pomińmy fakt, że Cameraman uwielbia T.O.P-a... Niesamowite są te strugi wody po prawej układające się w napisy "BIGBANG" i "BLUE". Przyznaję się zauważyłam je dopiero po chwili... I nie! Nie jestem powolna, po prostu się zapatrzyłam na... kogoś ^^

No i oczywiście - Fanki są po prostu niesamowite ^^
Tagi: BIGBANG
11.03.2012 o godz. 09:30

Ah... Witajcie, witajcie ^^
Przez pewną grupę patafianów znów męczę wiedźmina -_-
Poprzednio za wcześnie sobie odpuściłam i straciłam najlepsze... Ale tym razem się postaram! Dla przystojnego elfa!
To chyba niezbyt odpowiednia motywacja, ale skuteczna! Jak to mnie posumowali: Anime dla bishounenów oglądasz, w gry dla przystojniaków grasz, k-popu słuchasz dla ładnych chłopców. Nic dziwnego że forever alone jesteś... Za wysoko poprzeczkę stawiasz.
No i dobra ^^ Wystarczy, że wysłuchuję o problemach miłosnych innych... Tamta zerwała z chłopakiem, bo nie spełniał jej oczekiwań, a teraz żałuje, drugą chłopak zostawił bo woli grać na skrzypcach (nie pojmuję, ale kij z tym). Poza tym co to za pomysł by mieszkając na Dolnym Śląsku szukać miłości w małopolskim? Bez sensu -_-" Ale co ja mogę wiedzieć? Jestem tylko no-lifem i napier... smoki ^^ (koniec z wulgaryzmami!)
I zdecydowanie wolę swoje gry niż takie śmieszne istotki zwanie ludźmi... Najpierw wytykają, że na życiu się nie znam, a potem pytają o radę...

Podzielę się kilkoma perełkami z Witczera II. Nawet mojej siostrze się podobało ^^ Problem tylko, że teraz siedzi ze mną i patrzy mi przez ramię co ja teraz w tej grze robię -_-


Moje kilka skończyło się tylko 2... Mam ostatnio dziwną tendencję do minimalizacji... Moja ogromna lista gier, w które muszę koniecznie zagrać liczyła aż 3 (!) pozycje ;p
Ah... smutne...

A teraz postanowiłam dodać kilka (czyt. 2) piosenek, które męczą mnie od kilku tygodni. Ah... to oglądanie AMV... Same perełki ^^ No, prawie ;p
Shazam~

27.02.2012 o godz. 21:12

Ahh... To chyba będzie rekord mojej nieobecności ^^
To były ciężkie tygodnie -_- W ferie nauka, po feriach nauka, zDolniak z geografii, potem znowu nauka i zDolniak z chemii. Kosmos na kółkach -_-

No, ale żyję ^^ Teraz, 3.03 mamy jeszcze konkurs chemiczny na politechnice wrocławskiej, ale ja już nie mam za bardzo czego się uczyć. Za to dziewczyny, z którymi jadę... Olewały wcześniej, teraz też olewają, ale trudno, im nie zależy.
Wgl z tymi konkursami niezłe jaja są ^^ Przez kilka poprzedzających dni stres kosmiczny, ale jak już się wyruszy do Wrocławia to wszystko mija ;) Tylko spać się chce, ale ja żeby dojechać to musiałam wstawać o 5-6 rano -_- Koszmar. Sam konkurs też bez presji, nawet boję się czy za lekko do tego nie podeszłam. No, ale teraz nic nie zmienię.
Najbardziej się Miss Marylka ze mnie śmiała, jak wychodziłam z chemicznego ^^ Wszyscy tacy łeee, jakie to trudne było itd. A ja? Prawie podskakiwałam ;P I to bynajmniej nie dlatego, że dobrze mi poszło. Mogę mieć nadzieję na 50% całego testu, resztę jakoś tam strzelałam. Najwspanialsze jest uczucie, że to już koniec ;D Takiego fajnie lekkiego ducha się ma jak już się jedzie z powrotem do swojego domciu ^^

No dobra nauka nauką, ale żeby tyle czasu nie pisać? Najpierw to tam nie za bardzo się chciało, fascynacja BigBangiem osiągała zenitu, nic tylko YT i Youtube ^^ A potem? potem rozkręciło się obiecane przez Miss Marylkę 50 zadań dziennie. Tak. 50 zadań. Dziennie. Z chemii. Day by Day (Haru Haru ;D).
No, ale zDolniak chemiczny był tydzień temu :o
Ale ja, jak to ja, musiałam się jakoś odstresować jakimś nieproduktywnym zajęciem. Więc znów zaczęłam młócić w RPG-i ;D Witchery, NWN 1 i 2, Baldur itd. Teraz postanowiłam rozszerzyć swoje perspektywy i znaleźć sobie coś nowego. Planuję wziąć się za Dragons Age, Drakensang i jeszcze tam jedną ze smokami. Tamte przyciągnęły mnie głównie fajną grafiką (ah, te resztki kobiecości ^^), ale ta ostatnia o zapomnianym tytule zainteresowała mnie możliwością przemiany głównego bohatera w smoka. Jak to zobaczyłam od razu usłyszałam w swojej głowie "TAK! To jest to!".
Miałam kiedyś gierkę, w której cały czas się było smokiem, ale była w wersji anglojęzycznej, więc jako 10-latka, nie za bardzo wiedziałam o co chodzi :(

BigBang ma nową piosenkę!! W zasadzie wiem o tym od kilku dni (21.02.2012), ale bieganie w świecie Forgotten Realms stłumiło moją euforię :( Jeszcze słuchawek nie mam D; Koszmar ;(( Ale mam dobry głośnik w telefonie to tam wieczorkami sobie posłucham ^^ i na komputerze też... Ale te 7-8 godzin w szkole bez mojego ukochanego BLUE jest istną katorgą ;(

Oby tylko zrobili World Tour ^^ Nich będą nawet w Niemczech lub we Francji, zrobię wszystko żeby tam pojechać!

Dobra koniec. Postaram się częściej pisać, bo tak długa przerwa nawet mnie zaskakuje :o Wracam ratować świat moją Drowką Czarodziejką ^^

Jakby ktoś znał fajnego RPG-a fantasy z niezłą fabułą i dobrą grafiką, to będę zainteresowana ^^
25.02.2012 o godz. 09:55

Planuję założenie już pełnowymiarowego bloga, aby publikować swoją twórczość pisarską.. Nie oznacza to porzucenie BloBlo! Co to, to nie. Polubiłam tą stronkę i szybko jej nie porzucę, nawet jeśli zaglądam coraz rzadziej...
Ale tamten blog to dopiero plany, ale kiedy już powstanie, na pewno dam znać.
Słowo No-lifa!
Tagi: ja
19.01.2012 o godz. 20:52



O matko, jak mi się ten występ podoba! O.O Nie wyobrażacie sobie mojej ekspresji na twarzy...
Już widzę zdziwko niektórych - "O jednak się pojawiłaś? Nie umarłaś w tym zakonie?" Ano nie umarłam, nawet całkiem nieźle mi tam było ^^ Pogadałyśmy z Waśką na tematy ważkie i te zupełnie błahe... Nie sądziłam że usłyszę od niej westchnięcia zakochanego podlotka, ale wydobyłam to z niej, Bwahahaha! Ech... obcowanie z zakochanymi mam już opanowane do perfekcji, teraz pozostaje sobie kogoś znaleźć... Pffff, żartuję! Pogadałam sobie z Etiopskim Dzieckiem Na Diecie (EDND) i jak zaczęłyśmy wyliczać ile przyjemności i hobby musiałabym porzucić by znaleźć dla takiego desperata, od razu mi się absolutnie odechciało wszelakich miłostek... Ale jakiego desperata? No bo.... Stało się ostatnio nadzwyczaj klarowne, jak bardzo nieznośna jestem... Long Story, don't ask...

No i muszę się pochwalić: Prawie wciągnęłam Waśkę w k-pop ^^ Już wlazła jedną nogą w to bagno, tak łatwo mi się już nie wywinie! Na razie za skórę zalazł jej Seungri z BigBanga... Nie zapomnę tego zdziwka w tamtą zakonową noc - "To tam aż tyle się dzieje?" Faktycznie jak się rozgadałam, to wyciąganie tych wszystkich niuansów związanych z wytwórniami, pozycją maknae, lidera w zespole i obowiązkowością występowania pewnych podziałów w grupie k-pop skończyło się podwójnymi odwiedzinami siostry stróżującej...

Moje marzenie się spełniło! Może jedno z tych przyziemnych, ale zawsze jakieś ^^
Otóż od kiedy zagłębiłam się w anime, będąc już od dziecka fanką fantasy, pragnęłam jakiegoś połączenia tych dwóch cudownych płodów ludzkiej wyobraźni. Liczyłam, że Fairy Tail będzie spełnieniem mojego marzenia, jednak tak jak to było przy innych pozycjach mogłam śmiało stwierdzić, że Japończycy wiedzą o fantasy tyle ile ja o wierzeniach arabskich... Wiem o co tam mniej więcej chodzi, ale tyle co nic... Więc moje marzenie jakoś sobie dryfowało w mojej świadomości stłamszone przez moją fascynację Koreą Płd. Skutecznie wyciszyło to wszelakie inne zainteresowania, więc zapomniałam o tym skromnym marzeniu.
Na początku listopada kupiłam sobie książkę o trochę nadętym tytule "Odnaleźć swą drogę" czy jakoś tak. W życiu bym jej nie wzięła do ręki, ale w tamtejszej księgarni nie było nic ciekawego, a śliczna błękitna okładka ciągle kusiła mój wzrok. Zajrzałam i jak to ja mam w zwyczaju, jak handlarz koni obejrzałam swoją "kobyłę" ze wszystkich stron, czytając to co na zewnątrz, trochę w środku, ważąc na szali opłacalność tego zakupu... W końcu moje własne pieniądze, ciężko zdobyte długimi negocjacjami. Ostatecznym argumentem była charakterystyka autorki. Otóż Aleksandra Ruda:
Jest matką, coś tam o jakiś tam wydawnictwach, Ukrainka itp. itd. I najważniejsze - Po nocach słucha rocka i ogląda anime.
Victory! W końcu autor z mojego świata, a nie jakiś wielki uczony z Oksfordu (wielki ukłon w kierunku Tolkiena), czy tatuś piszący na podstawie bajek dla syna (wielki ukłon w kierunku Johna Flanagana).
Ale jak mówiłam K-pop zepchnął wszystkie moje zainteresowania w otchłań zapomnienia. Jednakże ostatnio powzięłam silne postanowienie, coby się w końcu czegoś nauczyć na te zDolne Ślązaki. Jednak kiedy po raz drugi zasnęłam nad geografią fizyczną, zrezygnowałam. Jednak zmiany w umowie z moją siostrą dot. zmiany godzin z komputerem (tak, mamy taką umowę -_-)dalej mnie obowiązywały, więc musiał znaleźć sobie inne zajęcie. Więc zabrałam się do kupniętych książek, nieczytanych. Przeczytałam obydwie części "Mag Niezależny - Flossia Naren" Kiry Izmajłowej (genialna książka - gorąco polecam!). Skończyłam w 2 dni i znów zaczęłam się nudzić... Dorwałam więc tamtą nieszczęsną o pompatycznym tytule.
Coś niesamowitego... Jeśli ktoś oglądał "Kaichou wa Maid-sama!" (anime polecam, może nie najlepsza grafika, ale dawno się tak nie uśmiałam z żadnego anime) na pewno ma pojęcie jak wyglądała relacja pomiędzy Misaki i Usui'm. I tak mniej więcej klaruje się na razie związek głównej bohaterki i jej kolegi z akademii magicznej gdzieśtam. Tyle, że zamiast złośliwego bishounena mamy złośliwego bishounena nekromantę... A główna bohaterka, z zadatkami na tsundere, za przyjaciół ma wredną uzdrowicielkę i półkrasnoluda. Pierwszy raz się spotykam z takim tworem... Półorki, półdrowy, półsmoki, półdemony spotykałam, ale PÓŁKRASNOLUDA? Niesamowitość w niesamowitości... No i Ukraińskie pochodzenie autorki też tam jakoś przebłyska... Bohaterka już w 4 rozdziale się upiła, a i demoniczny kac też jest klarownie ukazany...
Jestem dopiero na początku opowieści, więc więcej nie mogę powiedzieć, ale książka się zapowiada genialnie

Aleksandra Ruda - "Odnaleźć swoją drogę" (czy jakoś tak... pies temu mordę lizał...) Gorąco polecam fanom anime i fantasy!!

Kira Izmajłowa - "Mag niezależny - Flossia Naren" - polecam fanom kryminałów, intryg, ciętego dowcipu i wątku miłosnym, którego ciężko się spodziewać po fantasy... Daaawno tak dobrej książki nie czytałam...
19.01.2012 o godz. 20:49

Pochwalony!
No-life jedzie do zakonu~~ 3 dni bez komputera >;[ Ale damy radę! Mam naściągane piosenek BigBanga no i w końcu odpocznę od siostry... Ubzdurała sobie że jest tą gorszą córką i ja muszę za to cierpieć...
Ale nic tam ^^

Ferie spędzam na nauce i nic mnie przed tym nie powstrzyma! 3.02 mam zDolnego Ślązaka geograficznego, a 18.02 chemicznego. Nie zamierzam zawalić. Choćbym cię miała powiesić przed ta komisją to nie będę ostatnia!
Mam taką nadzieję -_-
Ale luty będzie również piękny~~ BigBang powraca z nową płytą~ Nie mogę się doczekać!
Aby przetrwać w zakonie musiałam zaaplikować sobie odpowiednią dawkę filmików, bo z muzyką jakoś dam radę... Obejrzałam i Big Show 2011 i Love & Hope Concert... Jestem naładowana pozytywnie~ Bez względu na humorki mojej siostry...

Za rzadko piszę i nie przekazuję wszystkiego ;[ Nie pisałam że MBLAQ ma nową piosenkę... Od baaaardzo dawna żadna ich piosenka mi się tak podobała... No i w końcu zabili Joona! Przepraszam wszystkie fanki, przyznaję jest przystojny ale ma irytujący sposób bycia...

A teraz trochę koncertowych BigBangów~







Żegnajcie~Odchodzę i mogę już w tym stanie nie powrócić. Na bank zostanę zmiażdżona psychicznie (3 dni bez komputera ;'{ koszmar...), ale może odnowię się psychicznie? Who knows?
14.01.2012 o godz. 08:51

Jak to pewna osoba przewidziała - jestem kosmicznie wypompowana -_- Nic, ale to absolutnie nic mi się nie chce...6 dni w tygodniu nauki, wstawania o 6-7 by podreptać do szkoły (nawet w Trzech Króli i sobotę!)
Mam już, że tak powiem, wszystkiego serdecznie dość. Więc nie robiąc nic produktywnego zajrzałam sobie na Daily K-pop News by nadrobić zaległości. I oto kilka niusów:
1. Teen Top ma nową piosenkę! Jeej! W końcu moja grupa wiekowa "Rock the Stage"! Czyli nie jest tak źle z moimi koreańskimi rówieśnikami ;] Może jeśli moje marzenie się spełni i pojadę do Korei, to może znajdę swojego G-Dragona bądź Jaejoonga? Albo Jakiegokolwiek innego. Bo jak na razie wszyscy co mi się podobali byli o dekadę lub pół starsi o.O A tu mi ładnie L.Joe się zakręcowywuje ;] 93' rocznik to nie tak źle...
A wracając do piosenki: Przyznam, na początku mi się nie podobała. Refren kojarzył mi się troszku Bieberowsko, ale po kolejnym obejrzeniu teledysku i kilku występach przyznaję, lubię tą piosenkę ;]
No i jak to można było się spodziewać, Teen Top będąc z tej samej agencji co Infinite reprezentują niesamowite umiejętności taneczne (są zarąbiści!)



2. Krążą plotki, że HyunaH i Hyunseung (ci od Troublemaker, gdzieś o nich pisałam...) maja sie ku sobie *,*. Ciekawa jestem jak to moja siostrzyczka przełknęła... Jej ulubieniec z "z tą francowatą suką" ;] Mi to tam gicio. Moim zdaniem nawet do siebie pasują ;)
3. JYJ ma oficjalny kanał YT! W końcu będę miała wszystkie teledyski w dobrej jakości w jednym miejscu. Już zaczynałam myśleć o osobnej playliście dla nich... Chaos i kosmos na kółkach...

A co tam u mnie? A nic. (zawsze tak wszystkim odpowiadam ;] ) Napisałam swoje CV i życiorys na polski (wypisanie tego wszystkiego ze zmianą szkoły i konkursami troszku zajęło o.O), pouczyłam się na sprawdzian z historii (miałam się uczyć całą sobotę -_-"), resztę olałam ciepłym, mokrym moczem jak to Mister Artur mówi. Nie chce mi się jutro na WF-ie ćwiczyć ale Miss Iza wróciła, więc poczekam, zobaczę co z niej wyjdzie... No i wyczuwam kolejne 8 godzin w szkole milordzie! Rzeźnia na kółkach...

Miałam się pochwalić co wygrzebałam z ponad 400 folderów z muzyką, ale taak obrzydliwie mi się nie chce... -o-" Skąd ich się tyle wzięło?
Tagi: ja k-pop szkoła
08.01.2012 o godz. 21:10

Krótka notka na dzień dobry. Albo na do widzenia.
Tak, tak wiem.
Jest sobota, długi weekend a ja nie dość że nie śpię to jeszcze gdzieś wychodzę. A teraz najlepsze - Idę się uczyć.
Możecie uznać mnie za wariatkę, ale naprawdę zależy mi na tych konkursach z chemii. Poza tym i tak bym teraz nie spała tylko siedziała przed kompem i laberkowała jak to moja babcia mówi. Więc równie dobrze mogę pójść i się pouczyć i pośmiać z tekstów Miss Marylki.
"W temp. -200 st C tlen spada nam na głowę."

Zawczasu was uprzedzam - cały wczorajszy dzień siedziałam i uzupełniałam folder z muzyką w telefonie, więc będę się musiała pochwalić co sobie przypomniałam z dawnych lat (czyt. miesięcy)
;]
No i pomalowałyśmy wczoraj korytarz o.O
Tagi: ja
07.01.2012 o godz. 08:53

Oto i jestem!
Coś tak w duszyczce czuję, że powinnam się wytłumaczyć z tej nieobecności...
Otóż:
1. Święta
Rzeźnia na kółkach. Gotowanie, sprzątanie, chodzenie do kościoła. Nie, nie prezenty i kolędy. Tylko zapieprz na całego. Tak to jest, jedni wyjeżdżają do babci, a inni mieszkają u babci i organizują w 4 osoby wigilię na dwadzieścia-kilka osób -_-
2. Święta => Sylwester
Pojechałam do ojca. Nic tam nie pisałam, bo nie czuję się tam swobodnie... tak wgl mam nowy telefon ale słono za niego zapłaciłam. Podejście mojego tatusia do ojcostwa: Mam w dupie co robisz w szkole i co się dzieje u ciebie w domu, przyjedziesz posprzątasz mi kuchnie a jak ci kupię telefon masz mnie traktować jak najlepszego ojca na świecie i wielbić na klęczkach. Możecie pomyśleć, że to tylko wymysły rozpieszczonej nastolatki, ale weźcie też po uwagę, że od wspaniałego mężczyzny żona nie ucieka z dziećmi do babci...
3. Sylwester.
Nowy rok zaczęłam spokojnie. No może oprócz tego, że mój tata o umyśle 12-latka bawił się petardami itp. -_-
4. Powrót do szkoły
W szkole zapieprz znów. W marcu jedziemy z Waśką i Gabryśką na politechnikę wrocławską na konkurs chemiczni i Miss Marylka maltretuje nas wodorosolami, molami itd. używając do tego 74 zadań w 2 godziny 5 razy w tygodniu -_- Rzeźnia absolutna. Ale zauważyłam, że dzięki temu osiągam lepsze wyniki. Dzisiaj na matmie zrobiłam ok. 30 zadań samodzielnie o.O Jak policzyłam po lekcji to mi szczena opadła... No to w szkole, ale notki zwykle powstawały w domu, więc dlaczemu nie pisałam?
No cóż... Mogłabym powiedzieć że się uczyłam, ale to by było wierutne kłamstwo. Powiem tak: Po 8 godzinach szkoły mój mózg się wyłącza. Dlatego jedyne czynności jakie wykonuję są bezmyślne. Wracając do domku to chwilka na przejrzenie nowości w internecie i lecim grać. Potem przybywała siostra i szłam teoretycznie się uczyć. Kończyło się to zwykle leżeniem twarzą w poduszce, ale to nieistotny szczegół ;]

A teraz przybądźmy do dnia dzisiejszego!
A był to dzień zakręcony ;]
Otóż dziś jest ostatni dzień wystawiania ocen na semestr. (JA bardzo ładnie ;] możecie być ze mnie dumni) Kuzynka Gabrysia ma kompleks na moim punkcie, ciągle stara się mnie przebić, o tym wszyscy wiedzą. Niestety z roku na rok coraz gorzej przy mnie wypada i kuzynkę Gabrysię ogarnia frustracja. Dzisiaj ta frustracja osiągnęła apogeum ;]
Wczoraj kuzynka Gabrysia dowiedziała się, że będzie miała 3 z matematyki. Nie była zadowolona, gdyż ja bez żadnej nawet czwórki forsowałam się na wyżyny średniej.
Dzisiaj została dobita fizyką. Otóż kuzynka Gabrysia bardzo liczyła na 5 z fizyki, aby zbyt marnie nie wypaść. Ale nie, Miss Bogusia wstawiła jej 4.
Takiej histerii dawno nie widziałam u kuzynki Gabrysi. Popłakała (oczywiście nawet tego nie ukrywając) przez 3 lekcje, poszantażowała swojego wychowawcę, powyklinała na szkołę i zwiała z lekcji. Ok, trudno. Było to trochę żenujące, śmiać zaczęłam się dopiero po 5 lekcji. Otóż, Gabrysia powróciła! Przyszła sobie jakby nigdy nic do klasy...
No cóż... powiem tak: Nie ogarniam tej persony...

A u mnie spoksik. Nie mam weekendu bo jutro idziemy się uczyć z Marylką i w sobotę też. Babcia jakieś wielkie gotowanie wymyśla. Do kościoła trzeba podreptać bo Trzech Króli, a po weekendzie tak ze 3-4 sprawdziany i znowu zapieprz z chemią -_-"

Mata Ashita! Albo jeszcze dzisiaj cóś naskrobię? Who knows?
05.01.2012 o godz. 15:10

No time for anything!!

Obiecuję po sylwestrze wrócić, ale teraz nie mam czasu na nic -_-

Nie cierpię świąt...
Tagi: ja
29.12.2011 o godz. 21:45

Jezusicku, jakie wczoraj uniesienie było o.O
Spokojnie, nie martwcie się, już mi przeszło. Perspektywa mega trudnego testu, jakiegoś doświadczenia i odpowiedzi ustnej mnie powaliła... Ale mam jakieś szanse... Na pewno... Oby...

Ale Miss Marylka była najlepsza. Najpierw mnie ucałowała o.O potem zaciągnęła do pokoju nauczycielskiego gdzie nauczyciele mi bili brawo (Autentyk, nawet nie wiecie jakie to głupie uczucie...), potem zaciągnęła mnie do p. Dyrektor która mi osobiście pogratulowała (to i tak jest lepsze od braw od nauczycieli... Mega głupie uczucie), a na koniec ogłosiła to wszem i wobec mojej klasie. Nie chciałam im mówić... Ale trudno... zdecydowałam się brać udział i w chemii i w geografii. Przynajmniej Mister Arnoldzik nie będzie mi marudził, że czuje się porzucony... (Jeszcze głupsze uczucie...) Na szczęście szybko się zerwałam z tej szkoły, do lekarza jadąc... Spalony dzień... A perspektywa straconych ferii zimowych tylko pogarsza moją sytuację... ;[
Ale i tak dalej twierdzę że jestem Geniuszem przez duże "G" ;D
Tak jak to dyskutowałyśmy z Waśką:
"Czcij moją statuę, jak mi ją już postawisz." ;]

Dzisiaj żadnych filmików, bo zamiast siedzieć na YT gram w swoje nowe gierki... Gdybyście uważnie czytali moje notki i interesowało by was co u mnie, to byście zapytali: Co z BigBangiem?
Spoko wodzu. Caaluśki dzień ich słuchałam ;p
I zaprawdę powiadam wam. Jak się tapeta w mym telefonie zmienia, wiedzcie że coś się dzieje! JaeJoong przegrał z JiYong'iem. Ale i tak długo wytrzymał... Przetrwał moją fazę na Infinite, FT Island i MYNAME... Niestety BigBang był silniejszy... Albo stety? dzięki temu znalazlam genialną stronkę z fotkami azjatyckich gwiazd. Są tam wszyscy, Koreańczycy, Japończycy, Tajwańczycy, Chińczycy. Wszyscy. Nie wiem jak jest z innymi ale gwiazdy K-pop mają w cholerę i więcej fenomenalnych zdjęć. http://www.photo4asian.com/ Miejcie i radujcie się. Tak jak i ja ;]

아빠
Tagi: ja szkoła
14.12.2011 o godz. 22:05

Jestem GENIUSZEM!! ;DD
Przeszłam dalej!! Tamtarardam! Oto ja, nowa bogini mądrości! Rozwaliłam zDolnego Ślązaka PRZYRODNICZEGO!

Nie no może przesadzam... Ale szał na sali! Ja przeszłam! Udało mi się!!

Mogę teraz spokojnie mieć w DUPIE głupie kwietniowe testy! Czyżby się szykował dzień wolny w kwietniu? ;> Bwahahahahahaha!!

Ok, pochwaliłam się mogę znikać... Może wieczorkiem cóś tam się napisze.
Albo i nie? ;p
Mata Ashita!
Tagi: JAAA!!
13.12.2011 o godz. 15:55

Long Time No See~!
Nie ważne co ludzie mówią najlepszym "polepszaczem" humoru jest śpiewanie nie czekolada. Czekolada jest na 2. miejscu, bo jak nie można śpiewać jest niezawodna ;]
Od jakiegoś czasu odnoszę wrażenie, że słucham nie tej muzyki co powinnam... Cały czas, nawet będąc into K-pop starałam się trzymać tego co wyniosłam z domu tj. różne "rockowe" zespoły. Miały one z rockiem mniej i więcej wspólnego, ale zawsze coś tam się przewijało. I kiedy ostatnio zaczęłam się zwracać bardziej ku FT Island i CNBlue zaczęłam znów wierzyć, że jest ze mną lepiej, wracam do poprzedniego stanu. Ale nie!
Zainteresowałam się Big Bangiem, o czym już wiecie. Miało być tak spokojnie, pobieżnie tylko Haru Haru i Lies, bo to są fajnie ballady itp. itd. Potem było V.V.I.P. i piosenki G-Dragona. Ok, dalej mydliłam oczy sama sobie że to dlatego, że są ładni, mają ładne głosy itp. itd. Ale w ten weekend postanowiłam przerwać z przeszłością i słuchać tego co mi się naprawdę podoba! I słucham, piosenek a'la techno i rap. A dokładnie zakochałam się w duecie GD&TOP.
I jednocześnie słucham piosenek metalowych! I chuj! Mam prawo posiadać pewne skrajności, przynajmniej nudna nie jestem!

Strasznie górnolotnie to zabrzmiało o.O Ale nie wyobrażacie sobie ile mi to zajęło by się przyznać przed samą sobą że oprócz riffów gitarowych lubię też koreański bit. Ale tylko koreański! Sprawdzałam. Na WF-ie posiedziałam chwilę z koleżanką Andzią i posłuchałam trochę "radiowego" pop'u z polskich i amerykańskich list przebojów. I mogę z czystym sercem stwierdzić - NIE PODOBA MI SIĘ. Może dla was obydwa style są podobne, wręcz takie same, ale jeśli nawet tego nie słyszycie - różnice są KOLOSALNE.

No, wyraziłam się w końcu. Skończyłam zawodzić.
Co w szkole? Nic. Pośmiałam się troszku z kolegów, piątek się troszku zebrało, dzień jak co dzień... (Shisas mnie zabije ;] )
Nie wyspana byłam cały dzień, modliłam się o miękkie łóżeczko z moją wielgachną podusią i moim tygryskiem (Jest ze mną już 11 lat!) Lekko zamulam, ale ogólnie jest w porządku. Pośpiewam sobie będzie lepiej.

A teraz dowiedzcie się co sprowadziło mnie z prostej ścieżki muzycznego gustu ~~



Tagi: ja k-pop muzyka
12.12.2011 o godz. 17:40

Uwielbiam być sama w domu ;] Śpiewam na full volume, brechtam się na cały głos i nikt nie gada, że zaraz się zapowietrzę -_-
Za godzinkę przyjeżdża tata~~ W końcu... To będzie prawie miesiąc jak się nie widzieliśmy... Nie jest to tak, że tęsknię za nim bo jest moim tatą.. Ojciec z niego jakiś genialny nie jest, z resztą pisałam o tym... Najzwyczajniej w świecie, w końcu się troszku rozerwę ;) No czekają na mnie moje gierki~~ Jak mi się BigBang znudzi to będę miała co robić. Ale to nieprędko, bo znajduję coraz to lepsze perełki ;]

Jest nadzwyczaj pozytywnie ;D Ponabijałyśmy się z Waśką z Gabryni i jej akcentu ;p A skończyło się to jodłowaniem, więc z nami też nie jest najlepiej ;D
Test z angielskiego był obrzydliwie prosty :o Mogę spokojnie celować w 95% ;p Tylko syczący głośnik nad moją głową był trochę irytujący -_-

Powrzucam troszku tego co mi humorek poprawia do niebezpiecznego poziomu ;p
Oprócz BigBangowych wygłupów wrzucę również my beloved Fenton ~o~



Tagi: dziś k-pop
09.12.2011 o godz. 13:09

Wczoraj napisałam, że najgorsze już mam za sobą?
Ale ja GŁUPIA byłam! o.O Ścisłe to dopiero był kosmos... Z całego testy naliczyłam kilka błędów a jeszcze otwarte zjebałam... -_-
No ale dowiedziałam się że z historii i WOS-u jestem najlepsza ;] Jeszcze polski zobaczym... Ale nie powiem powstał pewien paradoks... zDolny Ślązak human zawaliłam, nie przeszłam dalej, test human rozwaliłam, strzaskałam wszystkie pytania. Test ze ścisłych pokonał mnie i już się boję wyników zDolnego Ślązaka przyrodniczego... O.O Jak przejdę to chyba zdechnę...

Ogłaszam wszem i wobec, że do mnie w czwartki od 16 do 17 się NIE DZWONI! To, że mnie nie ma przy kompie nie znaczy, że umarłam! Jesus Christ...
Kolego! Mówiłam ci to przez telefon, ale lepiej, żebyś miał napisane, bo czasem nie ogarniasz co się do ciebie mówi...

Zmęczona trochę jestem, więc już nie cieszę michy jak ostatnio. Ale zamierzam zaraz poprawić sobie humorek, koledzy z Korei mi pomogą ;] Wczoraj tak się łachałam z nich, że aż siostrzyczka się o mnie zmartwiła, bym się przypadkiem nie zapowietrzyła ;p
Dzisiaj to głównie oglądałam występy live.
Jest wiele perełek, ściągnęłam kilka piosenek i non stop słucham. A pamiętam jak mówiła, że BigBang nie jest godzien mojego zainteresowania. Ja naprawdę głupia byłam... To chyba jakaś klątwa, niemożliwe żeby od tak w tylu sprawach się mylić o.O

A i zapomniałabym! Pisałam wczoraj o teledysku Tick Tack a go nie wrzuciłam! Hańba!
Macie i cieszcie się jak ja i ma siostra.

Wrzucę jeszcze kilka występów BigBanga. Wiedzcie czym żyje dusza ma!

Film nie może zostać dodany, ponieważ autor filmu nie wyraził na to zgody.
08.12.2011 o godz. 18:04
Ninja538
Sprzed mojego monitora...
Skąd: Jelenia Góra, Polska
O mnie: Jestem infantylna, sentymentalna i uzależniona od komputera. Lubię samotność, spędzam godziny słuchając muzyki i grając w gry komputerowe. Jestem ogromną fanką K-popu, ale słucham również muzyki "normalnej" tj. nu-metalu, hard rocka, zahaczając czasem o J-rock. Uwielbiam fantasy i anime. A oprócz tego jestem ustawowym no-lifem ;]
statystyki
  • Czas na Bloblo: 1 dni 12 godzin 39 minut
  • Napisanych notek: 110
  • Komentował: 4 razy
  • Zebranych komentarzy: 30
  • Ostatni wpis: 17.05.12, 10:29
  • Wpis średnio co: 45 godzin
  • Profil odwiedzono: 7531 razy
  • Ilość avatarów: 6
  • Ilość zdjęć: 0
  • Ilość filmów: 164
  • Ilość logowań: 69
  • Ostatnie logowanie: 17.05.12, 09:58
  • Ostatnio odwiedzili: Tsundere, dlaczegotaktusmiesznie, Karen, MrocznaLaska, Blondie, Bailey, Enjoy, KuroNeko, Lisa18, miczka